Cypryniada Gosławicka 2014

                Jak co roku w połowie maja organizowane są zawody Cypriniada Gosławica, koło Konina. Tym razem jest to V Jubileuszowa . Będąc juz stałym bywalcem tej imprezy po raz 4 postanowiłem napisać parę zdań.

Impreza w tym roku odbyła się 14-18 maja. Na zawody jadę w teamie Łukasz - Jack, Daniel -Miękki lecz tym razem postanowiliśmy zabrać ze sobą runnera Zbiniu - Pompa . Na imprezę jadą z nami koledzy z klubu w składzie Daniel - Kolej i Łukasz - Łysy.

Postanowiliśmy wyruszyć na zawody dzień wcześniej 13 na mała integracje która jak co roku jest organizowana pod wiatą. Załadowani po sam dach busa ruszamy w kierunku gosławickich kominów. Droga mija bardzo wesoło z naszym runnerem.

 

      Będąc juz na miejscu witamy się z kolegami, których nie widzieliśmy cały rok i jak przystało zaczynamy się integrować.;) Bawimy się prawie do rana, nawet w włoskim stylu dzięki Kolejowi.

      Nastał pierwszy dzień zawodów. Losowanie przebiega sprawie lecz nasze nazwiska nadal nie zostały wyczytane . Jako pierwszy z klubu losuje Kolej i Łysy i losują st. 19 . W końcu Tomek wyczytuje nasze nazwiska, co się okazje że zostały dwa najlepsze st. 6 i 14 .

 Losuje st. 6. Pełen nadziei na piękne ryby - co niektórzy już nam gratulują pierwszego miejsca.

 

       No i zaczynamy sie bawić. Zbiniu zaczyna organizować obozowisko a ja z Danielem pełni optymizmu ruszamy na wodę szukać ciekawych miejsc. Wiemy gdzie łowić lecz utrudnia nam w tym wszystkim duże połacie zielska.

 

                W tym roku postanowiliśmy łowić na produkty Bandit Carp, kolegi Rafała - ,,kuzyna"

 

Łowimy na Euphorie, Tropicana, Mleczna kukurydza i testowe kulki ,,No-Name" Po wywiezieniu wszystkich zestawów, w końcu możemy usiąść w spokoju odsapnąć i napić sie zimnego piwka i odpalić grilla.

 

     Noc mija bardzo spokojnie lecz jesteśmy bez pika. Rano zmieniamy zestawy - czekamy. Ku naszemu zdziwieniu st. 1,2 i 19 łowią regularnie ryby. Okazuje się że jest bardzo duża różnica w temp wody u nas jest mniejsza o 5 st. Koło południa mamy pierwsze ryby 10.8 , 6.8 i 15 kg.

 

 

Kolej i Łysy st. 19 z dużą przewagą wysunęli się na prowadzenie - i jak się później okazało utrzymali je do samego końca, wygrywając zawody z nie wielką przewagą.

 

 

 

                                  (foto Daniel Kruszyna)                                                                               (foto Daniel Kruszyna)

       W nocy z czwartku na piątek łowimy karpie 13.4 i 11. Do godziny 15 melduja się jeszcze 2 szt. na macie o łącznej wadze 24,4 kg.

 

  

O godzinie 17.00 następuje zawieszenie ,,BRONI"- wybiła godzina 0 - Gdzie jest Zbiniu ???   

  

                                  (foto Daniel Kruszyna)                                                                               (foto Daniel Kruszyna)

Wszyscy uczestnicy spotykają się pod wiatą na mały poczęstunek od organizatorów.

+

                                   (foto Daniel Kruszyna)                                                                               (foto Daniel Kruszyna)

                                                                                                  (foto Daniel Kruszyna)

Po małym co nie co wracamy na bazę. Zaczynamy łowić...

W trzecią dobę kulki ,,Kuzyna" z Bandit Carp przywróciły nam nadzieje na zajęcie dobrego miejsca.

Brania są regularne.


                                                                                                  (foto Daniel Kruszyna)


W sobotę na godzinę 19 mamy 135.6 kg

      W ostatnia noc zawodów doławiamy 4 sztuki. Poranne ważenie odbywa się przy mglistej pogodzie. Sędziowie zaczynają ważyć ryby - 3 pierwsze już na macie.


Idziemy po naszą pierwszą tej nocy zdobycz pełnołuski - dzikus.


Nie dowierzamy, czy to ta mgła, czy może pozostałość po integracji ????

Naszym oczom ukazuje się rozpięty worek bez dzikusa - obawiamy się spadku w klasyfikacji.

 

Zwijamy cały majdan i idziemy na ogłoszenie wyników.

Dowiadujemy się że zajęliśmy III miejsce z wynikiem 169 kg - 16 - 1 ryb.

Szatany ze st. 19 Kolej i Łysy wyrywają V Cypriniade Gosławicką z wynikiem 193.2 kg - 19 ryb.


                                                                                                  (foto Daniel Kruszyna)

Tym samym V Cypriniade Gosławicką zakończyliśmy z bardzo dobry wynikiem. Do zobaczenia na pewno za rok.

 

 

                                                                                                  (foto Daniel Kruszyna)

Pozdrawiamy Jack, Mięki, Zbiniu.

                                                                        COMONN... S....

 

 

 

 

 

Fludra_logo.jpgLOGO_SRODAWLKP_MLA_small.jpgglospowiatu.jpggreys.jpghero.jpgkaboom.jpgmarina.jpgpzw.jpgswiatkarpia.jpg