Cypryniada Gosławicka 2012

III Cypryniada Gosławicka

W dniach 10-13maja 2012roku odbyła się impreza z cyklu III Cypryniada Gosławicka organizowana przez Tomka Spaszewskiego. Na zawody wyruszam  z Danielem Mieloszyńkim, dzień przed przyjeżdża do mnie aby się zapakowac. Szybkie spanko i Daniel jest u mnie o 6 rano. Również z nami jadą Daniel Deska, Karol Oleś i Dariusz Mazur.

                       

Przed nami 100 km droga mija bardzo szybko. Po dotarciu witamy się z kolegami jak i również poznajemy nowych. Szybki poczęstunek od organizatora (grochóweczka z wkładka) + zimne piwko.

 

Nadeszło  losowanie, nasza kolej  –losuje st. nr 3, jest Ok. Myślac ze na rozpoczęciu Sezonu z Karp Maxem i Starbaitsem st 3 i 4 połowiły. Wszyscy rozjeżdżamy się na łowisko i zaczyna się cała zabawa. Rozstawiamy cały majdan i ruszamy na wodę, aby poszukac jakies ciekawe place. O 14 rozpoczynamy łowienie. Po 20 minutach u Daniela jest branie, zacięcie chwilke go holuje i  ryba spięta. Pełni optymizmu wywozimy zestawy i czekamy na kolejne branie. Wieczorem podziwiamy spławy karpi z Gosławic przy piwku i grillu.

W piątek  o 16 zawieszenie broni, organizatorzy i Prezes Gospodarstwa Rybackiego zaprasza wszystkich na poczęstunek. Na stołach są wędzone jesiotry i sumy + piwko. Po jedzonku konkurs rzutowy. Godz 19 wracamy na stanowisko. Lekko zmęczeni wywozimy zestawy i idziemy spac.

W nocy zmiana pogody zaczyna padac,  jest barnie zaciecie po krótkim holu w podbieraku ląduje leszcz ok. 2,5 kg,  zrezygnowałem z wywózki i wyrzucam na bambra po 2 godz jest odjazd na tym kiju po chwili ląduje pierwszy karp. Rano jest ważenie i jest 9,250 kg.

O 15 idzimy do sąsiadów na kawke na st 4 do Bandit Carp. Wracamy ok. 16 i rozpoczynają się brania. Najpierw u Daniela zaciecie i jazda na wode, po 15 min jest nasz płyniemy z powrotem a Daniel mówi że chyba ma swoją życiową rybę -16,40 kg. Okazuje się, że tak jest i zadowoleni łowimy dalej.

 

Nadeszła ostatnia noc o godz 24 branie na moim kiju zaciecie. Po chwili wracamy i jest 6,5kg za dwie godziny kolejne branie i tak do samego rana na jednym kiju łowie 10,70 kg,11,60kg ,12,850 kg.

Rano dzwoni do nas Daniel Deska i mówi  ze ma duzego karpia. Ide zrobic pare fotek i okazuje się ze złowił największego karpia zawodów 23,70kg.

Będac u Koleja  widze jak Daniel na naszym stanowisku holuje karpia po 10 min jestem na stanowisku i mamy kojena rybe 9,220 kg

Była to ostatnia ryba. Koniec zawodów o 10 zwijamy cały sprzęt i jedziemy na zakończenie. Dowiadujemy się ze mamy 4 miejsce troszke szkoda do 3 miejsca brakuje nam 7 kg.

Na 2 miejscu uplasowali się koledzy z klubu Karol Oleś i Dariusz Mazur. Zadowoleni z zawodów wracamy do domu i postanowlismy że wrócimy we wrzesniu ale prywatnie

Pozdrawiamy Łukasz Matuszewski i Daniel Mieloszyński.

Fludra_logo.jpgLOGO_SRODAWLKP_MLA_small.jpgglospowiatu.jpggreys.jpghero.jpgkaboom.jpgmarina.jpgpzw.jpgswiatkarpia.jpg