Pierwsza zasiadka 2012

Witam kolegów „po kiju”.

Za nami pierwsza zasiadka nad brzegami zbiornika Średzkiego. Zasiadkę rozpoczął nasz klubowy kolega Daniel „Kolej77”. W dniu 22.03.2012 wybrał się nad zbiornik z myślą złowienia swojego pierwszego w tym sezonie cypryniusa z zimnej wody. Po przyjeździe okazało się, że sam wybór miejsca nie będzie łatwą sprawą. Piękna wiosenna pogoda ściągnęła nad brzegi jeziora sporą rzeszę wędkarzy, którzy zajęli miejsca w płytszych rejonach zbiornika.”Kolej77” rozbił swoje obozowisko na skraju tzw. zakola. Po krótkim sondowaniu i nęceniu zestawy wylądowały w wodzie, niestety pierwsza nocka nie przyniosła żadnych efektów. W piątek 23.03.2012 postanowiłem „Zbych” wspomóc kolegę w jego zmaganiach na pierwszej zasiadce. Szybkie rozbicie namiotu, oraz wybór miejsca położenia zestawów odbyło się w miłej atmosferze podczas picia popołudniowej „herbatki”. Niestety przez cały dzień jak i noc nie mieliśmy żadnego brania.

 Poranek przywitał nas pięknym wschodem słońca i przygruntowym przymrozkiem.

zasiadka1 zasiadka2

Lekko zziębnięci zastanawiamy się nad dalszą sensownością pozostania na stanowisku, około dziesiątej pierwszy niemrawy pisk u „Koleja77” – szybkie zacięcie i.... w podbieraku ląduje około 700 gramowy karaś srebrzysty. Kilka minut po pierwszym braniu i u mnie odzywa się sygnalizator, niestety taka sama historia - karaś.

 Słońce zaczęło przygrzewać, a na brzeg tuż koło naszych wędek wyszedł żółw.     

 zasiadka3  zasiadka4

Po krótkiej analizie, stwierdzamy, że przyroda zaczyna się budzić a pierwsze niemrawe brania karasi zachęcają do pozostania na jeszcze jedną noc. Szybka zmiana taktyki łowienia, zmiana zestawów i już znów jesteśmy przygotowani do kolejnej nocki. Około 22.00 idziemy się ogrzać do namiotów, o północy miły dźwięk dla ucha – wyskakuje pełen emocji zacinam, na końcu czuć delikatny opór stawiany przez rybę. Po niezbyt emocjonującym holu tuż przed brzegiem ryba spina się. Pozostałe godziny nocy bez brania.

Kolejny poranek znów przywitał nas chłodem, tylko nasz mały kolega jakby nie zwracał uwagi na temperatury.

zasiaska5 zasiadka6

zasiadka7 zasiadka8

Do południa udało nam się wyholować jeszcze jedynie dwa karasie srebrzyste. Niestety na pierwsze karpie w tym roku musimy jeszcze poczekać, mimo niepowodzenia, jakim się okazała nasza pierwsza zasiadka będziemy miło ją wspominać.

Pozdrawiam

Zbych

P.S.

Być może w przyszłym tygodniu kolejna zasiadka już w szerszym gronie.

 

<<powrót

 

 

Fludra_logo.jpgLOGO_SRODAWLKP_MLA_small.jpgglospowiatu.jpggreys.jpghero.jpgkaboom.jpgmarina.jpgpzw.jpgswiatkarpia.jpg