Majowa zasiadka

Piątek 04-05-2012 pogoda zaczyna się poprawiać po burzach i deszczach. Dzień wcześniej umawiamy się z
kolegami Danielem(Miękim) i Przemkiem na ryby na nasze średzkie jezioro. O godzinie 16 jestem nad wodą,
Przemek jest już rozbity, od razu bierzemy się za lekkie karmienie, ustawiam swoje stanowisko.
 
maj1
Po kilku chwilach dojeżdża Mięki.
maj3
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po krótkiej rozmowie oraz konsultacji, co do naszego łowienia - zestawy lądują w wodzie. Wieczór nie przynosi
żadnych efektów woda się uspokaja, wieczorem robi się flauta, na domiar złego księżyc wchodzi jeszcze w pełnie
nasz zapał zostaje lekko zgaszony do godz. 3:00 ani piknięcia nawet żyłkowego wygląda na to, że ryba nie żeruje zrezygnowani kładziemy się spać o godz. 5: 10 budzi mnie pierwsze pikanie u mnie na lewym kiju na kulkę proteinowa zacinam niestety pusto, ale adrenalina już się podniosła. Mięki również wstał, robimy, więc kawę i w trójkę zastanawiamy się, co tu zrobić żeby zwabić któregoś z cwanych Średzkich karpi.
maj2
 
 
Po przerzuceniu zestawów do godziny 7:00 cisza, znowu bez najmniejszego pika aż tu nagle piękny odjazd na kiju u
Miękkiego po krótkim holu karp ląduje na macie piękny zdrowy i silny pełnołuski waga pokazuje równe 3 kilogramy.
 
maj7
maj6
maj9
                                                     maj10
 
 Niestety do południa już więcej brań nie było i trzeba wracać do domu szkoda posiedziałoby się jeszcze,
ale niestety obowiązki wzywają. Do zobaczenia następnym razem jak wszystko będzie dobrze i nie pokrzyżują się
plany to za 2 tygodnie znowu na naszym Średzkim jeziorze Pozdrawiam Pyza.   
 
 
 
 

<<powrót

 

 

Fludra_logo.jpgLOGO_SRODAWLKP_MLA_small.jpgglospowiatu.jpggreys.jpghero.jpgkaboom.jpgmarina.jpgpzw.jpgswiatkarpia.jpg