Zasiadka Manieczki

Łowisko Manieczki

W dniu 22.06.2012 wybrałem się sam na łowisko karpiowe do miejscowości Manieczki. Rano śniadanko w domu, załadunek sprzętu do auta i wyjazd o 9:00.Na łowisku byłem za 45 minut. Woda ma jakieś trzydzieści parę hektarów. Na łowisku panuje absolutny zakaz pływania i poruszania się autami po grobli otaczającej wodę. Zaparkowałem na parkingu i zacząłem nosić sprzęt, można pójść na łatwiejszy sposób kupić sobie wózek transportowy. Postanowiłem łowić od strony drogi Śrem-Gostyń. Szybkie rozbicie stanowiska i sondowanie. Dno jest tam trochę miękkie ale porośnięte roślinnością, która rośnie wraz z temperaturą. Mało tego to jeszcze przemieszcza się pływająca roślinność z wiatrem co dotkliwie utrudnia łowienie. Zanęciłem tylko punktowo pod zestawy i zestawy położyłem o 12:00. Po pierwszej dobie nie miałem żadnego brania. W piątek po południu  odwiedzili mnie koledzy z klubu nie tylko, wspólna kawa, grill i parę egzotycznych drinków. Nadal na łowisku się nic nie dzieje, powodem mogła być poprawa pogody. Przez całą sobotę parę razy przerzucałem zestawy i zmieniałem  przynęty, ale to wszystko na nic. Około 15:00 na łowisko dojechał kolega Robert rozłożył się obok mnie.Zbliża się powoli nocka i ostatnie przerzucenie zestawów, na jeden założyłem kulki a na drugi kukurydzę. O godzinie 4:25 przebudza mnie pojedynczy pisk sygnału a za chwilę prawdziwy wyjazd z kołowrotka. Wypad z namiotu i zacinam rybę. Po krótkim holu ryba ląduje w podbieraku przy pomocy kolegi Roberta. Karpik ważył 3kg i połakomił się na kukurydzę. O 10:00 zwijam majdan bo wiadomo obowiązki wzywają i zostawiam kolegę Roberta samego na łowisku. Tym razem nie miał szczęścia. Pozdrawiam wszystkich kolegów i życzę więcej brań na zasiadkach.

Poniżej kilka fotek z zasiadki

Pozdrawiam Daniel Mieloszyński

manieczki2manieczki3manieczki4manieczki5manieczki7manieczki6

<<powrót

 

Fludra_logo.jpgLOGO_SRODAWLKP_MLA_small.jpgglospowiatu.jpggreys.jpghero.jpgkaboom.jpgmarina.jpgpzw.jpgswiatkarpia.jpg